Twórczość poetycka i medialna

Choć dzieli nas od świata niewidzialnego gruba zasłona naszych ciał, niemniej posiada ludzkość zawsze słabszy lub silniejszy kontakt z tym tajemniczym „zaświatem”. Przejawia się on najmocniej przez jednostki szczególniej uwrażliwione, a do takich zaliczyć należy przede wszystkIm media i wszelkiego rodzaju artystów. Boć natchnienie poety czy muzyka. To też pewnego rodzaju trans, w którym jaźń jego, częściowo wyzwolona z oków cielesnych, przebywa w wyższych regionach. niedostępnych człowiekowi w stanie normalnym. stamtąd czerpie wizje. obrazy, melodie, myśli. lub nawet całe gotowe poematy.

Wszystko. cokolwiek się dzieje w świecie widzialnym, znajduje natychmiast odbicie i mocny oddźwięk w sferach niewidzialnych i na odwrót świat niewidzialny z całym jego bogactwem nieprzeczuwalnych dla ludzi form życia. Z całą jego różnorodnością idej oddziaływa mocno a nieustannie na ludzkość ucieleśnioną. Idee jak to pięknie określiła nasza polska filozofia unoszą się nad światem i starają się urzeczywistnić na planie fizycznym. Cała twórczość naszych wielkich filozofów i wieszczów to wynik owego bezpośredniego obcowania ze światem niewidzialnym, to czerpanie w owej wiecznie żywej krynicy. unoszącej się nad ludzkością i zlewającej na nie strumienie natchnienia. Strumienie ożywczych idej.

Umilkły liry naszych wieszczów, ale nie wyschło źródło, z którego oni czerpali natchnienie. Wypływają zeń nadal ożywcze fale. unoszą się nad nami i kto otworzy jaźń swą na ich przyjęcie. wlewają się do jego duszy, wywołują oddźwięk w strunach jego serca i wytryskują nowym strumieniem ucieleśnionego piękna. Niejeden poeta czerpie z owych fal natchnienie łącząc się w twórczym autotransie nadświadomie z polem myśli z którego pochodziły ideje, znajdujące wyraz w poezji naszych wieszczów.

Do takich utworów należy zamieszczony w Hejnale w r. 1931 piękny wiersz p. Romana Roztworowskiego: „Póki będziesz dary trwonić?”. Ten sam wiersz z pewnymi niewielkimi zmianami i bez ostatniej zwrotki, a więc nie tak  dokładnie, uchwyciło w stanie transu medium piszące i trafnie odczuło, iż pochodzi on z pola myśli twórczości naszych wieszczów, nie wiedziało jednak o tym iż ktoś już parę lat wcześniej poemat ów „przyoblekł w ciało” na planie fizycznym, a nawet uczynił to piękniej. Wiersz ten zamieściliśmy w kwietniowym numerze „Hejnału” br. w dziale „Głosy z wyżyn”.

Na koniec zaznaczymy, iż chociaż twórczość poety pochodzi zasadniczo z tego samego źródła, co medialna, jednak zachodzi pewna dość znaczna różnica w jej „mechaniżmie”, mianowicie li poety świadomość zwykle współpracuje z zaświadomością, u medium zaś udział świadomości jest zazwyczaj bardziej wyeliminowany.

Cierpienie jest artystą, który nas urabia i rzeźbi ostrym końcem swego bezlitosnego rylca… Michelet.

źródło: „Hejnał”, rok 1938, zeszyt 7

 

O przyjacielu! Dokąd będziesz dary trwonić
Tak hojne w twojej duszy i za 'złudą gonić
I walczyć o niknące w twych dłoniach zdobycze,
Skoro wiesz już, że znikną, jak cienie zwodnicze?
Czemu tęsknisz za prawdą, ,skoro w twojej duszy
Jest moc, co kłamstwo wszelkie zwycięża i kruszy?
Czemu tęsknisz za dobrem, skoro w tobie drzemie
Miłość, ogarniająca niebiosy i ziemię,
– Czemu dążysz ku pięknu, kiedy masz je wszędzie,
Gdy tylko duch je z głębin własnych wydobędzie,
– Czemu dążysz do szczęścia tak szczerze, bezmiernie,
Skoro ono jest w tobie i służy ci wiernie?
(Zygmunt Krasiński.)