Kształcenie Ducha

Słowo od wydawcy.

W każdem ciele leżą niewiadome siły,
a w siłach owych Anioł, niby zaklęty
„Duch – gotów się w błyskawicach pojawić”,
Juljusz Słowacki,

 

Z jakiemś dziwnem i niepojętem drżeniem serca i duszy przystępujemy do wydania w języku polskim niniejszego dzieła jednego z górnych duchów ludzkości, pragnącego jej szczęścia, rozkwitu i w zrostu duchowego! I zaprawdę z pewnem i wahaniem i niejako trwogą postanowiliśmy podać te rady, nauki i wskazówki stęsknionym a bolejącym i szukającym Prawdy i Wyzwolenia z udręczeń tego życia ziemskiego Braciom i Siostrom naszym ! Boć są i wielkie tego niepokoju powody, albowiem podajemy im klucz od bramy świata Ducha, pełnego tajemnic, blasków oślepiających i czarownych rozkoszy duchowych ale i bezdennych otchłań, pokus i niebezpieczeństw groźnych, czyhających tam na nowych przybyszów i śmiałków, którzy pragną rozedrzeć zasłonę materjalną i w targnąć do tajemniczego świata Ducha. Albowiem — jak powiedział nasz Król – Duch J. Słowacki:

„ ZBLIŻA SIĘ STRASZLIWA CHWILA, ŻE TEN ŚWIAT
MA BYĆ ROZJAŚNIONY ŚWIATŁEM WIEDZY. KTO
NIE WYTRZYMA BLASKU, TEMU CZASZKA, BŁYSKAWICAMI
ROZERWANA, ROZLECI SIĘ NA KAWAŁKI 
I BĘDZIE NA ŁAŃCUCHU W DOMU WARYATOW . . .
A JA – O, MĘCZARNIO! – SKAZANY JESTEM NA
URĄGOWISKO MAŁYCH I GŁUPICH”

Bo cóż że zawiera ta księga? Nazwa jej mówi, że celem jej „ Kształcenie Ducha” , że to podręcznik zawierający celowe i systematyczne ćwiczenia, zmierzające do rozbudzenia i spotęgowania utajonych i drzemiących w nas sił i zdolności duchowych i czynnego ich zastosowania w życiu powszednim.

Zaprawdę wielka to rzecz i wielka stąd wypływająca odpowiedzialność dla tego, który podaje ten obosieczny miecz Ducha do rąk żądnych Prawdy, Światłości i Mocy dusz ludzkich! Bo jak każda rzecz na ziemi ma swoje dwie strony – dobrą i złą, jasną j i ciemną – tak też i ćwiczenia duchowe są ową obosieczną bronią, która użyta dla celów dobrych, wzniosłych i czystych jest wielkim błogosławieństwem i dobrem nieocenionem dla rodu ludzkiego i wszelkiego stworzenia; użyta zaś do celów niskich, złych i samolubnych na szkodę bliźniego może stać się strasznem nieszczęściem i przekleństwem w rękach zbłąkanego a przez szatana pychy, żądzy sławy, władzy, i chęci używania usidlonego sprawicy i opętańca – bluźniercy!

Dlatego też z pewnego rodzaju bojaźnią przykładamy rękę do wydania tego dzieła i podania do rąk ludzkich tego obosiecznego miecza duchowego! Bo słuchajmy – co już nasz wieszcz i prorok A. Mickiewicz powiedział o mocy myśli i ducha człowieka:

Człowieku, gdybyś ty wiedział, jaka twoja władza!
Kiedy myśl w twojej głowie, jako iskra w chmurze
Zabłyśnie niewidzialna, obłoki zgromadza
I tworzy deszcz rodzajny, lub gromy i burze;
G dybyś w iedział, że ledw ie jed n ą myśl rozniecisz,
Już czekają w milczeniu, jak gromu żywioły,
Tak czekają twej myśli szatan i anioły :
Czy ty w piekło uderzysz, czy w niebo zaświecisz;
A ty jak obłok, górny, ale błędny pałasz
I sam nie wiesz, gdzie lecisz, sam nie wiesz co działasz,,
Ludzie! Każdy z was mógłby samotny, więziony,
Myślą i wiarą zwalać i podźwigać trony!,

I niechaj każdy wie i stale sobie uprzytomnia, że jak wszystko dobro, piękno, światłość i miłość rodzi i stwarza znowu dobro, piękno, światło i miłość i bogato wynagradza ich dawcę i siewcę – tak z drugiej strony wszelkie zło, nieprawość, nikczemność i niegodziwość prędzej czy później u godzą w samego ich sprawcę i rodzica i nieubłaganie zemszczą się na nim samem, że każdy sam zbierać i spożywać będzie owoce swej pracy – dobre czy złe, że każda myśl dobra czy zła, każde uczucie i pragnienie i czyn czy dobry i czysty lub zły i brudny w zasłużony sposób wynagrodzony będzie a nikt nie ominie należnego mu wymiaru Sprawiedliwości Bożej!

Przeto niech nikt nie waży się nadużyć tych sił i zdolności duchowych, bo sam się zrani, sam się straszliwie ukarze zadanie posłuchu słodkim podszeptom Szatana – kusiciela swego własnego wroga!

Lecz jeszcze jedno poważne niebezpieczeństwo kryje się w wyłożonych w tej pracy ćwiczeniach! Otóż według wyżej, przytoczonych słów J. Słowackiego ten, „który nie wytrzyma blasku tego światła, temu czaszka błyskawicami rozerwana rozleci się na kawałki – i będzie na łańcuchu warjatów!”

I zaprawdę, kto jeszcze nie dojrzał, kogo duch i wołaj jeszcze nie dostąpiły potrzebnej siły i hartu, ten niechaj nie zapuszcza się w głębie i tajniki świata ducha, ten niechaj poprzestaje na wstępnych ćwiczeniach a broń Boże nie kusi się zdobyć od razu, za jednym zamachem, bez należytego przygotowania, oczyszczenia i umocnienia woli i ducha owych nadzwyczajnych i cudownych sił i zdolności duchowych, ponieważ – jak tego niestety tak liczne* i smutne mamy dowody i przykłady – mogą się narazić na rozstrój nerwowy i umysłowy, na obłęd i warjację i naprawdę skończyć w domu warjatów lub samobójstwem! Więc powoli, rozważnia i z namysłem zabierajcie się do tych ćwiczeń, nie bądźcie od razu chciwi’ i (żądni władania nadzwyczajnemu siłami ducha a uchronicie się od nieszczęścia, wykolejenia lub wypaczenia, bo łatwo moglibyście też dać posłuch zwodniczym pokuszeniom niskich sił duchowych i nieczystych duchów – demonów, elementarów,* i elementali na straszną szkodę waszą!

Jak już powiedziano ma ten podręcznik wskazywać drogi i sposoby do rozbudzenia i wzmocnienia naszych utajonych zdolności duchowych w ogólności, ma wprowadzić szukających w ową cudowną Krainę Ducha i przekonać ich o prawdziwości Wieszczych słów J. Słowackiego, które głoszą, że

„stwórcami wszechmocnymi jesteśmy na globie
ziemskim, a celem naszym ostateczne pożarcie
materji i połamanie praw, które nią rządzą … bo
zwyciężon jest świat w tych słowach: że wszystko
przez Ducha i dla Ducha stworzone jest a nic
dla cielesnego celu nie istnieje!

W dalszej zaś mierze ma podręcznik ten posłużyć dla tych nielicznych wybranych, którzy odczuwają w sobie chęć i pęd i moc Ducha i dobrą a niczem nie powstrzymaną wolę do wzlotu w krainy Ducha i tajników żywota wiecznego, którzy tęsknią do innego życia, którym za ciasno i duszno w naszym nędznym świecie ziemskim, którzy pragną zerwać więzy i łańcuchy cielesności a ułudy bytu materjalnego, których dusze wyrywają się hen daleko ponad obłoki do światła, do Słońca, do Prawdy a ich Duch pożąda poznania tajemnicy bytu i zerwania zasłony z twarzy Bogini – Prawdy, którzy olbrzymiemi krokami chcą przebiegnąć ten świat i wyprzedzić żółwim krokiem wlokący się tłum, którzy jakby szturmem chcą zdobywać Niebo i sięgać po Prawdy wieczne i podawać je bliźnim swoim – dla tych wszystkich nielicznych i wybranych ma być podręcznik ten przewodnikiem: i nauczycielem i światłem i pochodnią i sternikiem podporą, ma być dla nich źródłem wiary i wiedzy i ufności niezachwianej i nadzieją ziszczenia Królestwa Ducha i ostatecznego wejścia do tej Ziemi Obiecanej przez Zbawiciela naszego zapowiedzianej!

Oby podręcznik ten spełnił zadanie to jak najlepiej; oby wybrańcy ci otwierali podanym im kluczem bramy żywota wiecznego dla dobra i zbawienia własnego i bliźnich swoich; oby wiecznie jaśniejące Słońce Prawdy oświeciło ich ducha, rozgrzało i ożywiło ich dusze i serce nigdy nie gasnącym ogniem Miłości i umiłowania Prawdy i wszelkiego stworzenia w celu ochotnego i niestrudzonego posługiwania wzajemnego i dostąpienia pokoju wiekuistego w pochodzie do bezustannego doskonalenia siebie samego, abyśmy się stali tak doskonałym i jako nasz Ojciec w Niebiesiech doskonały jest!

Z temi życzeniami i pragnieniami wypuszczamy tę księgę w świat, by świeciła i rzucała promienie Prawdy i Piękna Miłości i 'Braterstwa, Mocy i dobrej Woli do serca i duszy naszej i zwiastowała Pokój i Szczęście strapionej ludzkości!

A na drogę i wędrówkę jej rzucamy jeszcze słowa Ojca Narodu A. Mickiewicza, który temi słowy zapowiedział bliski Świt Królestwa Ducha:

„W krajach ludzkości jeszcze noc głucha.,.
Żywioły chęci jeszcze są w wojnie.
Oto miłość ogniem zionie:
Wyjdzie z zamętu Świat Ducha!”
Pokój niech będzie z Wami!

J. Ch.

 

Przedmowa.

Celem i zadaniem tego podręcznika jest zwrócenie ludziom uwagi na siły i zdolności duchowe, które w sobie nieświadomie noszą, o których istnieniu wcale !nie wiedzą, ani też ich użytkować nie umieją. Musimy sobie uświadomić, że nie jesteśmy istotami słabemi, niemocnemi; w nas jest włożona ogromna siła  i moc, która nas może wyzwolić ze zależności i więzów materji, która nas może istotnie podnieść do godności pana i władzy stworzenia, jeżeli tylko potrafimy się tą siłą posługiwać.

O term ma nas ten podręcznik pouczyć.

Praca ta nie ma nic wspólnego z takiemi książkami które jak np.: ,,Nasze siły”, „Magnetyzm osobisty” lub „Siła hypnozy!” i t. id. w kramarski i hałaśliwy sposób w celach egoistycznych narzucają się publiczności. Podręcznik ten ma prowadzić nas nie do brutalnego, samolubnego nadczłowieczeństwa, lecz do etycznego i do wzniosłych ideałów dążącego człowieka, który siły i zdolności swoje oddaje do usług dla dobra swoich współbraci. Człowiek jest istotą wolną i powinien (nauczyć się wolę swoją czynnie i świadomie przejawiać. Hypnoza atoli pozbawia nas własnej woli. Żyjemy tutaj, abyśmy naprzód podążali i zdobywali, lecz nie dobra doczesne, ale  wieczne i nieprzemijające dla naszego życia duchowego. Zdobycze hypnotyczne nie przynoszą naszej duszy, naszemu wewnętrznemu człowiekowi, o którego byt – jako niezniszczalny powinno nam przedewszystkiem chodzić, żadnego pożytku.

Pisarz tegóż dzieła nie jest wtajemniczonym adeptem, mistrzem wiedzy tajemnej; podlega atoli od wielu lat mądremu i wielce czcigodnemu kierownictwu duchowemu, pod którego wpływem niniejsze dzieło powstało. Jego osobiste doświadczenia nie sięgają aż do wyżyny trzeciej części tej pracy, wypróbował atoli i doświadczył wszystkie zdolności i siły w drugiej części wyłożone (z małemi Wyjątkami 14. rozdziału).

W pracy tej połączono oba wielkie systemy Jogów, z których jeden uwzględnia fizjologiczną (cielesną) stronę człowieka, drugi zaś rozwój duchowy tegoż. Przez harmonijne połączenie tych systemów można łatwiej pokonać trudności i prędzej podążać naprzód. Nic nie jest tak niebezpieczne jak rozwój woli ludzkiej bez równoległego etycznego rozwoju człowieka. Obosieczną broń powierza się tylko rozumnemu; w rękach nierozumnego szerzyłaby tylko śmierć i zniszczenie w około, albowiem zewnętrzną oznaką „Czarnej Magji” jest jej podobieństwo do straszliwego potwora, który w końcu i samego siebie zniszczy. Niegodziwiec, który rozwinął swoje siły astralne w nieczystych celach i zamiarach, ażeby szkodzić innym, spali się sam pewnego dnia w tym samym ogniu, który sam rozniecił.

Na koniec zaznaczam jeszcze, że mój podręcznik jest jedynym, który nie pozostawia ucznia w połowie drogi niezadowolonego u progu Świątyni, lecz prowadzi go aż do wyżyn dla człowieka w ogóle dostępnych.

Autor.

źródło: „KSZTAŁCENIE DUCHA”, autor Karol Brandler – Pracht, spolszczył J.Ch. Katowice 1923