Wiara w duchy inspirujące i pośredniczące u kabalistów hebrajskich

„Cały świat niższy stworzony został na podobieństwo świata wyższego. Wszystko co istnieje w świecie wyższym, pojawia się tu u nas, jako odbicie tam tego obrazu, a wszystko to jednakże jest jedną tylko rzeczą.
(Księga Zohar).

„Trzeba abyś wiedział, że między światem cielesnym a światem duchowym jest taki stosunek jak między naszym cieniem, a ciałem naszem”.
(Al-Gazali pisarz kabalistyczny.)

Nadzwyczajne podobieństwo zachodzące między pojęciami pagod indyjskich, a doktrynami kabały hebrajskiej nie ogranicza się na kwestjach filozoficznych. Kabaliści, jak to zaraz wykażemy, wierzyli w duchy inspirujące i pośredniczące, a wierzenie to było tylko następstwem koniecznem zasad jakie przyjęli. Stworzenie całe, wszechświat, był dla nich pr mieniowaniem tylko natury boskiej, a przestrzenie nieskończoności zaludnione były duchami, które, z jednej strony, wydobywają się z Wielkiego Wszystkiego w postaci iskier, atomów obdarzonych życiem, z drugiej zaś powracają doń, przebywszy cały szereg przekształceń stopniowych.

Oto w jaki sposób ruch ten określa Zohar w postaci alegorji poetycznej:

Duchy, dusze sprawiedliwych, mówi owo głośne dzieło kabalistyczne, są ponad wszystkiemi potęgami… A jeśli zapytasz dla czego z miejsca tak wyniosłego zstępują na ten świat i oddalają się od swego źródła, to ci odpowiem: oto na wzór owego króla, któremu gdy się syn rodzi, odnosi on go na wieś, aby tam się  żywił i wychowywał, dopóki nie dorośnie i nie będzie przygotowany do zwyczajów pałacu swego ojca. Gdy doniosą królowi że wychowanie jego syna już ukończone, cóż czyni on dlań w swej miłości? Posyła poniego, dla obchodu jego powrotu, królowe matkę, wprowadza go do swego pałacu i cieszy się nim już ciągle.

Święty, niechaj imię jego będzie błogosławione, ma równie syna z królowej; ten syn to  dusza wyższa i święta. Wysyła go na wieś, t. j. na ten świat, aby wyrósł i był potem wtajemniczony w zwyczaje zachowywane  w pałacu króla. Gdy przychodzi do poznania przedwiecznego nad przedwiecznemi, gdy syn jego już dorósł; gdy nadszedł czas wprowadzenia go przedeń, cóż czyni on wtedy dlań w swej miłości?

Posyła dla uczczenia go królowę i sprowadza syna do swego pałacu. Dusza w istocie nie opuszcza ziemi, dopóki nie przybędzie królowa, aby ją wprowadzić do pałacu króla, gdzie przebywać ma wiecznie. A jednak mieszkańcy wsi mają zwyczaj płakać, gdy syn królewski rozłącza się z nimi. Lecz jeśli jest między nimi człowiek oświecony, powie im: Pocóż płaczecie? nie jestże on synem królewskim? czyż nie słuszna jest, że nas opuścił, aby zamieszkać w pałacu ojca swego?

Gdyby wszyscy sprawiedliwi mogli znać te rzeczy, oczekiwaliby z radością dnia w którym mają opuszczać świat ten. Czyż nie jestto szczyt chwały, gdy królowa (szehinah czyli obecność boska) zstępuje w pośród nich, ab y byli dopuszczeni do pałacu króla, i aby osiągnęli rozkosze wieczne?”

W ustępie następnym Zohar twierdzi, że wszechświat zaludniony jest duchami. „Bóg ożywił duchem poszczególnym każdą część firmamentu, zaraz też wojska niebieskie zostały sformowane i stanęły przed nim… Tchnieniem ust swoich stworzył w szystkie wojska. Duchy święte są posłańcami Pana”.

Dla wykazania,  że kabaliści żydowscy tak samo,  ni mniej ni więcej, jak sekciarze hinduscy pitri, wierzyli w duchy kierownicze, pośredniczące, inspirujące jako i w złe duchy, przytoczymy  tu jeszcze słowa znakomitego tłomacza i komentatora kabały, na którego już tyle razy powoływaliśmy się:

„Lepiej jeszcze zrozumiemy co pojmowano pod owemi duchami ożywiającemi ciała niebieskie i wszystkie żywioły ziemi, gdy weźmiemy pod uwagę imiona i czynności, jakie im nadano. Przedew szystkiem usunąć tu trzeba uosobienia czysto poetyczne, którychch arakter wywoływać może najmniejszą wątpliwość. Także wszyscy aniołowie, noszący imiona, jużto natury moralnej, jużto jako abstrakcje metafizyczne, np. dobre i złe pragnienia, które przedstawiają się oczom naszym jako osoby rzeczywiste: Tahariel duch czystości, Rachmiel, duch miłosierdzia, Tsadkiel, duch sprawiedliwości, Padael, duch oswobodzenia, i słynny Raziel, duch tajemnic, czuwający okiem zazdrosnem nad sekretam i mądrości kabalistycznej. Zresztą, jest to zasadą przyjętą przez kabalistów, i będącą w związku z systematem ogólnym istot, że hierarchja anielska zaczyna się dopiero w trzecim świecie, tym który nazywają światem tworzenia czyli w sferze planet i ciał niebieskich.

Naczelnikiem tej straży niewidzialnej jest anioł Metatron, tak nazwany ponieważ znajduje się bezpośrednio pod tronem Boga, który sam stanowi dlań świat tworzenia czyli duchów czystych. Zadaniem jego jest utrzymywać jedność, harmonję i ruch wszystkich sfer; jestto właśnie ściśle owa siła nieskończona a ślepa, którą, niekiedy podstawiają w miejsce Boga pod nazwą Przyrody. Ma on pod swemi rozkazami mirjady podwładnych, którzy się dzielą na dziesięć kategoryj, zapewne na cześć dziesięciu Zefirotów. Owe duchy podwładne są dla różnych części przyrody tem czem ich pan dla wszechświata. Tak więc jeden z nich przewodniczy ruchom ziemi, drugi księżyca, toż samo ma miejsce co do wszystkich ciał niebieskich. Ten zwie się duchem ognia Nuriel, inny duchem światła – Uriel, trzeci znów przewodniczy zmianom pór roku, czwarty roślinności. Słowem wszystkie wytwórczości, wszelkie siły i zjawiska przyrody kierowane są w podobny sposóbw.

Co do złych duchów w których istnienie kabaliści wierzą również, to uważają ich za postacie nieokrzesane, najniedoskonalsze z istot. W ciemnościach i nieczystości, w jakich się poruszają, dzielą się oni również jak duchy wyższe na dziesięć kategoryj, uosabiających złe wszelkiego stopnia.

Jak widzieliśmy też same pojęcia natchnęły całkowicie Księgę Pitri hindusów i Zohar hebrajską; też same podstawy metafizyczne, taż sama wiara w dobre i złe duchy, tenże sam system układu wszechświata. Jakkolwiek nie posiadamy nic dokładnego o wywoływaniu duchów przez kabalistów, którzy zapewne przekazywali sobie odnośne formuły żywym głosem, to jednak podania hebrajskie są tak przeładowane zjawiskami wywoływań i objawów tajemniczych, tak nieodbicie potrzebnych wierzeniom metafizycznym, jakie przedstawiliśmy, że byłoby dziecinnem stawiać pytanie, czy starożytni kabaliści, podobnie jak wtajemniczeni indyjscy, przypisywali sobie władzę nadprzyrodzoną?

Nie można zarzucić nam, że kabała hebrajska nie może rościć pretensji do takiej starożytności. Ogólnem jest zdanie wszystkich kabalistow, że owa tajna nauka pochodzi od wtajemniczania pierwotnego lewitów, i że zrodziła się z potrzeby tych ostatnich przypisywania sobie wierzeń wyższych niż te jakiemi lud obdzielali. Zakończmy legendą następująca, poczerpniętą z podań kabalistycznych*).

Pewnego dnia nasz mistrz Jochanan ben Zachai udał się w podróż wsiadłszy na osła w towarzystwie rabiego Eleazara ben Aroch. Natenczas tenże prosił, aby on wyłożył mu jeden rozdział Merkaby. Ażali nie powiedziałem ci, odezwał się nasz mistrz, że nie wolno jest wykładać Merkaby jednej osobie, jeśli jej mądrość i własna inteligencja nie mogą tu wystarczyć. Niech mi wolno będzie przynajmniej powtórzyć przed tobą to co mi wyłożyłeś już z tej nauki. Więc mów, powiedział nasz mistrz. Rzekłszy to zesiadł na ziemię, nakrył głowę i spoczął na kamieniu w cieniu drzewa oliwnego…

Zaledwie Eleazar sym Arocha, zaczął mówić o Merkabie, natychmiast z nieba spłynął ogień, który ogarnął wszystkie drzewa okolicy, a zpośród ognia usłyszano ducha wyrażającego swą radość z słuchania owych tajemnic”…

Tenże sam ustęp opowiada dalej o tern, że gdy rabi Jozue i rabi Josse, za przykładem Eleazara, wygłosili jeden rozdział Merkaby, stały się cudy nadzwyczajne.

„Niebo okryło się nagle gęstemi obłokami, meteor podobny do tęczy zajaśniał nad widnokręgiem, i widziano duchy zlatujące się aby słuchać, tłocząc się jako ciekawi podczas pochodu wesela”.

*) Thaim. Bab. Traii. Chaguiga, str. 14.

Dowiedziawszy się o cudach spełnionych przez swych uczniów, Jochanan ben Zachai opowiada o tem z kolei w sposób następujący:

„Zostaliśmy przeniesieni na górę Synai, gdy głos pochodzący z wysokości niebios przemówił w te słowa: Wstąpcie tu, gdzie świetna uczta została przygotowana dla was, waszych uczniów, i wszystkich pokoleń, które słuchać będę ich nauk. Jesteście przeznaczeni dla przyjęcia do trzeciej kategorji.

Tak więc: fenomeny objawów zewnętrznych, ogień latający około drzew, meteor ukazujący się. nagle wśród obloków, zjawiska wywoływania: duchy przybywające słuchać  tajemniczych nauk Merkaby, zjawiska przenoszenia Jochanan i jego uczniowie przeniesieni na górę Sinai dla rozmowy z niewidzialnymi nakoniec wstąpienie do trzeciej kategorji wtajemniczonych – słowem, niebrak nic w owym ustępie kabalistycznym dla wykazania, że sekciarze Zohary mieli pretensję do rozkazywania duchom i wywoływania zjawisk zewnętrznych.

źródło: LUDWIK JACOLLIOT, ŚWIAT ZAGROBOWY w świetle NAUK TAJEMNYCH ORAZ ICH OBJAŚNIENIE wedle pojęć starożytnych j nowożytnych ludów. WARSZAWA, NAKŁADEM KSIĘGARNI M. WOŁOWSKIEGO. 12 Niecała 12, rok 1892