Ważny wkład w badania nad „Faustem”

Znak ducha ziemi.
Ważny wkład w badania nad „Faustem”

Jak często wszyscy czytaliśmy monolog Fausta, jak dobrze znamy słynną scenę, w której Faust otwiera tajemniczą księgę „napisaną własnoręcznie przez Nostradamusa” i najpierw widzi znak makrokosmosu, który jednak nie przynosi mu pożądanej pomocy, której tak desperacko pragnie. Zniechęcony przewraca stronę i widzi znak ducha ziemi, co skłania go do wykrzyku:

„Jak inaczej działa na mnie ten znak!
Ty, duchu ziemi, jesteś mi bliższy…” itd.

Chciałbym teraz zapytać czytelników: Co sobie wyobrażaliście przy tej scenie? Ankieta w tej sprawie przyniosłaby najdziwniejsze odpowiedzi. O ile znam interpretacje „Fausta”, badacze Goethego zajmowali się tą kwestią niewiele. Większość zdaje się wierzyć, że chodzi tu o czysto poetycki wynalazek Goethego, który również tutaj korzysta ze staroświeckiego magicznego inwentarza: wielka skórzana księga, pergaminowy rękopis z różnymi dziwnymi, niezrozumiałymi znakami itd. Może jednak sprawa wygląda inaczej, a zasługa wyjaśnienia tej sceny przypadłaby ponownie komuś, kto nie należy do „cechu”.

Ernst Tiede z Marienwerder, który na pewno jest jeszcze dobrze pamiętany przez czytelników pierwszych roczników „Zentralblattes f. 0.” jako współpracownik, niedawno wydał przełomową w wielu aspektach książkę „Urarische Gotteserkenntnis, ihr neues Erwachen im Sonnenrecht und die Erschließung der kleinen und großen Mysterien” (dostępna u M. Altmanna).

Centrum jego badań stanowi ten znak, który Faust najprawdopodobniej zobaczył w swojej tajemniczej księdze. Faust mówi o tej książce:

„Czy to nie wystarczająca pomoc?
Zrozumiesz wtedy bieg gwiazd…”

Ma więc przed sobą magiczno-astrologiczne dzieło. Jego treść może więc astrologiczny badacz wyjaśnić literaturoznawcy. Wiadomo, że Goethe zajmował się magią i astrologią już we wczesnym okresie. Krąg wokół panny von Klettenberg, „pięknej duszy”, prawdopodobnie wprowadził Goethego głęboko w istotę magii i astrologii. Niestety, mamy bardzo skąpe informacje o tym kręgu. Odsyłam również do początkowych wierszy „Poezji i prawdy”, które dotyczą horoskopu Goethego, oraz do pierwotnych słów „Orphisch”:

„Jak w dniu, który cię światu użyczył,
Słońce stanęło w geście planet,
Od razu i na zawsze rozwijałeś się
Według prawa, którym się kierowałeś…”

Myśl, że układ gwiazd w chwili narodzin człowieka ma decydujące znaczenie dla jego dalszego zachowania, była więc Goethe’owi dobrze znana. Goethe znał na pewno również słynne zdanie Hermesa Trismegistosa „Jak na dole, tak na górze”. W pewnym sensie dowodzą tego już same wyrażenia makrokosmos i mikrokosmos, „duży i mały świat”. Ponadto, myśl, że cały nasz układ słoneczny jest rodzajem istoty żywej, wręcz „wielkim człowiekiem”, na którego podobieństwo stworzony jest „mały człowiek”, człowiek ziemski, mogła być mu znana. Stworzenie człowieka na podobieństwo Boga w 1. księdze Mojżesza wyraża tę samą myśl. Człowiek ziemski jako obraz świata siedmiu planet posiada zatem coś z każdej z siedmiu, a ta cecha zależy od ich położenia w chwili narodzin człowieka.

Jeżeli więc moment narodzin jest tak ważny i znaczący w życiu jednostki, nasuwa się pytanie: Skoro Ziemia jest postrzegana jako istota żywa (jako uosobienie „ducha ziemi”) i ma swoją historię życia, to musi mieć również swój horoskop. W rzeczywistości już w szarych czasach starożytności znaleźli się astrolodzy, którzy ten pomysł realizowali. Na przykład Firmicus Maternus informuje nas, że już słynni egipscy astrologowie król Nechepso i kapłan Petosiris sporządzili horoskop dla Ziemi. Pokazuje on następujące:

„Gdy teraz Tiede umieszcza tę figurę narodzin w centrum swoich badań, dochodzi do bardzo osobliwych i niezwykle ważnych dla badań astrologicznych wyników, o których być może kiedyś będziemy mogli opowiedzieć w innym miejscu i w innym kontekście. Na razie każdy badacz astrologii jest pilnie zachęcany do dokładnego zapoznania się z innymi odkryciami i znaleziskami Tiede’a. Ponieważ Tiede wnosi istotne dowody do badań germańskich Guido von Listsa, książka ta jest szczególnie polecana wszystkim zwolennikom (i przeciwnikom) von Listsa.

Nam wystarczy tutaj następujące: Znak, który tak mocno wpłynął na Fausta, był horoskopem Ziemi. Wyszkolony astrolog, a takim bez wątpienia był wszechstronny Faust, może z takiego obrazu, jak inni z książki, odczytać całą historię życia Ziemi, jej rozwój, charakter, dotychczasowe i przyszłe losy. Jaki znak mógłby być ważniejszy niż ta figura narodzin? Teraz zupełnie inaczej rozumiemy słowa Fausta:

„Czy to nie wystarczająca pomoc?”

Jeśli w tym jednym obrazie cała historia życia Ziemi jest przed nami rozłożona, to po co potrzebne są inne książki, inne pomoce? Ciągłe pogłębianie się w ten obraz musiało zawsze mówić Faustowi coś nowego i wartościowego. Możemy więc, dzięki temu szczęśliwemu i znaczącemu odkryciu naszego niestrudzonego Tiede’a, słusznie założyć, że Goethe przy znaku ducha ziemi miał na myśli właśnie tę figurę narodzin Ziemi, która była bardzo dobrze znana i bardziej powszechna astrologom XVIII wieku niż nam, ponieważ oni znali Ptolemeusza, Maniliusza, Firmicusa, Wettyusza, Walensa i innych dużo lepiej niż my, współcześni.

Pozostaje teraz jeszcze pytanie, jak można interpretować znak Makrokosmosu. Jeśli znaleźli się astrologowie, którzy sporządzili horoskop dla Ziemi, to nasuwa się myśl, że nie poprzestali na tym, ale próbowali tego samego dla pozostałych planet. Choć nie znam żadnego takiego horoskopu, ani nawet miejsca, które by na to wskazywało, myśl jest tak bliska, że znak Makrokosmosu mógłby pochodzić ze zestawienia horoskopów siedmiu planet. Taki obraz musiałby być tak przytłaczająco potężny i wielki dla doświadczonego astrologa Fausta, że patrząc na niego, mógłby poczuć jedynie swoją małość i bezsilność.

Pomimo ogromnej liczby rozpraw i interpretacji, które już posiadamy na temat Fausta Goethego, wciąż brakuje pracy, która zajmowałaby się magiem Faustem i sprawiedliwie go oceniała. Taka praca może pochodzić jedynie od badacza, który poważnie zgłębił wszystkie dziedziny nauk tajemnych. Na razie jesteśmy szczerze wdzięczni Ernstowi Tiede za to, że dostarczył nie bez znaczenia i ważny wkład w badania nad Goethego i Faustem.

źródło: Das Zeichen des Erdgeistes. Ein wichtiger Beitrag zur Faustforschung; „Zentralblatt für Okkultismus” Miesięcznik do badania całokształtu nauk tajemnych, Juli 1918.
nazwa niemiecka: „Zentralblatt für Okkultismus” Monatsschrift zur Erforschung der gesamten Geheimwissenschaften, Juli 1918.


Firmicus Maternus, pełne imię Julius Firmicus Maternus, był rzymskim pisarzem, astrologiem i filozofem żyjącym w IV wieku naszej ery. Jest najbardziej znany ze swojego dzieła „Matheseos Libri VIII” (Ośmiotomowe Księgi o Astrologii), które jest jednym z najważniejszych traktatów astrologicznych w historii. Dzieło to zawiera szczegółowe informacje na temat horoskopów, wpływu gwiazd i planet na ludzkie życie oraz technik astrologicznych stosowanych przez starożytnych Rzymian.

Firmicus Maternus był także chrześcijaninem i napisał „De errore profanarum religionum” (O błędzie pogańskich religii), traktat polemiczny przeciwko pogańskim religiom i kultom, w którym argumentował na rzecz wyższości chrześcijaństwa.

Jego prace mają duże znaczenie zarówno dla historii astrologii, jak i studiów nad religią i filozofią późnego antyku. Dzięki „Matheseos Libri VIII” współcześni badacze mają wgląd w praktyki astrologiczne starożytnego świata oraz w sposoby, w jakie astrologia była zintegrowana z życiem codziennym i wierzeniami religijnymi tamtej epoki.


„De errore profanarum religionum” (O błędzie pogańskich religii) to dzieło napisane przez Juliusza Firmicusa Maternusa, prawdopodobnie w IV wieku naszej ery, po jego nawróceniu na chrześcijaństwo. Traktat ten jest polemicznym dziełem, które atakuje pogańskie religie i kulty, promując wyższość chrześcijaństwa. Oto więcej szczegółów na temat tego dzieła:

Tło historyczne

W IV wieku naszej ery Cesarstwo Rzymskie przechodziło znaczące zmiany religijne. Chrześcijaństwo, które początkowo było prześladowane, zyskało na znaczeniu i stało się religią państwową pod panowaniem cesarza Konstantyna Wielkiego i jego następców. Firmicus Maternus, podobnie jak wielu jego współczesnych, doświadczył tej transformacji i jego dzieło odzwierciedla ówczesne nastroje anty-pogańskie.

Struktura i treść

„De errore profanarum religionum” składa się z dziesięciu ksiąg i jest napisane w formie retorycznego traktatu. Oto główne tematy poruszane w poszczególnych częściach:

  1. Wprowadzenie:
    • Firmicus Maternus przedstawia cel swojego dzieła, którym jest wykazanie błędów pogańskich religii i wykazanie wyższości chrześcijaństwa.
  2. Krytyka pogańskich bóstw:
    • Autor krytykuje różne pogańskie bóstwa, przedstawiając je jako niemoralne i absurdalne.
    • Wskazuje na sprzeczności i niekonsekwencje w pogańskich mitologiach.
  3. Ataki na pogańskie obrzędy:
    • Firmicus opisuje pogańskie obrzędy i rytuały, uznając je za barbarzyńskie i irracjonalne.
    • Skupia się na szczególnie krwawych i ekstrawaganckich praktykach.
  4. Filozoficzna krytyka:
    • Autor wykorzystuje argumenty filozoficzne do podważania podstaw pogańskich wierzeń.
    • Porównuje pogańskie religie z racjonalnością i moralnością chrześcijaństwa.
  5. Chrześcijańska apologetyka:
    • Firmicus Maternus przedstawia chrześcijaństwo jako religię prawdy i moralności.
    • Argumentuje, że chrześcijaństwo jest zgodne z rozumem i naturą.
  6. Przepowiednie i znaki:
    • Autor omawia proroctwa i znaki, które jego zdaniem wskazują na prawdziwość chrześcijaństwa.
    • Krytykuje pogańskie wróżby i astrologię jako fałszywe.
  7. Wezwanie do konwersji:
    • Firmicus apeluje do pogan, aby porzucili swoje błędne wierzenia i przyjęli chrześcijaństwo.
    • Używa zarówno perswazji, jak i groźby boskiej kary.

Znaczenie i wpływ

„De errore profanarum religionum” jest ważnym dokumentem świadczącym o wczesnych staraniach chrześcijan w walce z pogaństwem. Dzieło to odzwierciedla również szerszy kontekst religijnej rywalizacji i prześladowań, które miały miejsce w późnym Cesarstwie Rzymskim.

Styl i retoryka

Firmicus Maternus stosuje agresywny styl retoryczny, typowy dla polemicznych tekstów tamtego okresu. Jego argumentacja jest często emocjonalna i pełna gorliwości, co czyni dzieło zarówno pasjonującym, jak i kontrowersyjnym.

Wnioski

„De errore profanarum religionum” to dzieło, które ukazuje konflikt między pogaństwem a chrześcijaństwem w późnym antyku. Praca ta jest cenna nie tylko jako tekst religijny, ale także jako źródło do badań nad historią religii, kultury i społeczeństwa tamtej epoki.