Telepatja przy pomocy pisma automatycznego

Wychodzące w Buenos Aires pismo „Constancia” opowiada następujące zdarzenie:
Przyjmując udział w jakiejś uroczystości rodzinnej młodziutka  panna Zofja Siroboda śmieje się i żartuje z zebranymi; raptem przypomina sobie, że nie wykonała jeszcze przekładu z francuskiego na niemiecki, co miało być gotowe na jutro. Psuje jej to humor, gdyż nie chciałaby sprawić tern przykrości swojej nauczycielce. Co robić? Już 11-ta godzina w nocy. Wychodzi do sąsiedniego pokoju i siada tam zamyślona na krześle. Po chwili, niespodziewanie, jakby w półśnie, widzi przed sobą nauczycielkę i tłumaczy się przed nią. Widzenie znika i panna Siroboda wraca do towarzystwa, opowiadając co ją spotkało. Nazajutrz o zwykłej godzinie zjawia się nauczycielka i sama odrazu mówi, iż wie o nieprzygotowaniu tłumaczenia. Opowiada zadziwionej uczennicy, że będąc obdarzona zdolnością pisma automatycznego, usiadła ubiegłej nocy, jak zwykle do stolika z ołówkiem, pragnąc w ten sposób skomunikować się ze swym zmarłym mężem, lecz spostrzegła, że wbrew oczekiwaniu, ołówek w jej ręku zaczął kreślić wyrazy niemieckie kaligraficznem pismem panny Sirobody, treścią których było tłumaczenie się tej ostatniej, dlaczego nie przygotowała lekcji.

Gdy porównano otrzymany w ten sposób i przyniesiony przez nauczycielkę komunikat z kajetami uczennicy, okazało się, że charakter pisma był zupełnie ten sam, a frazesy identyczne z temi, które wypowiadała w myśli podczas swej wczorajszej niespodziewanej wizji.

Jest to bardzo ciekawy wypadek spontanicznej telepatji wzajemnej, dowodzący też, że źródłem pisma automatycznego może być nietylko wyłącznie podświadomość medjum, jak myślę niektórzy, lub duch osoby zmarłej, jak twierdzą spirytyści, lecz również i psychika innego człowieka, żyjącego, niezależnie odległości, na jakiej się od medjum znajduje.

źródło: PROSPER SZMURŁO Prezes Warszawskiego T-wa Psycho-Fizycznego “ZE ŚWIATA TAJEMNIC”, WARSZAWA, NAKŁADEM WYDAWNICTWA „ŚWIT” NOWOWIEJSKA 32