Pewnego dnia Hermes zasnął, rozmyślając o Źródle wszechrzeczy. Odrętwienie ciałem jego owładnęło, lecz w miarę tego duch wznosić się począł ku wyżynom. I zdało mu się, iż Istota olbrzymia bez kształtów określonych wzywa go po imieniu. Kto ty? – zapytał Hermes, grozy pełen. – Jestem Ozyrys, Inteligiencja Boska i mogę wszystkie tajemnice odsłonić przed tobą. […]