(Progr. Thinker, 8 sierpnia). — Podczas wojny z Zulusami, opowiada magik Kellar w North American Review, przebywałem na południu Afryki, podróżując na północ Zululandu. W Natalu byłem świadkiem, jak czarownik wywołał lewitację młodego Zulusa, machając kępą trawy nad jego głową. Był wieczór. Wokół ognia mojego obozowiska zgromadziła się grupa fakirów, którym pokazałem kilka swoich sztuczek. […]